czwartek, 11 października 2007

zero motywacji

bo i skąd ma być, skoro mimo iż mid-term paper zaczęłam pisać wczoraj w nocy to i tak wyrobiłam się na czas? no niestety, temat wydawał się ciekawy ale mnie zawiódł, co robić. zobaczymy jaki będzie wynik..
poza tym bez zmian, jest fajnie. ogarniam gotowanie, sprzątnie, pranie, zakupy.. kupiłam pelerynkę przeciwdeszczową, ale jeszcze nie miałam okazji skorzystać. zastanawiam się nad kolejnymi wycieczkami. śpiewam jadąc rowerem. oglądam przyjaciół. o i tak mi jakoś czas leci.

2 komentarze:

marta b. pisze...

o ja tez ogladam przyjaciól!:) to zdaje sie jest obowiazkowa pozycja erasmusowa.. :)

emilia pisze...

pora sie Marto zmobilizowac, od 16 dni brak nowych wiesci ;)