http://youtube.com/watch?v=ITLs4umWEFw&feature=related
bardzo ładna piosenka, leciała u mnie wczoraj z 10 razy hehe i dziś na dobry początek dnia też ze 3 razy była.
początek dnia to godzina 12, no cóż, nie będę sobie w niedziele ustawiać budzika. co z tego że mam esej do napisania, są rzeczy ważne i ważniejsze - wyspanie się jest ważniejsze ;)
wczoraj piwo i fabryka, zimno jak cholera, mokre buty ale fajnie fajnie, póki muzyki nie puścili takiej, że byłam za mało pijana lub spalona żeby do niej tańczyć. ale bardzo lubię to miejsce.
dziś za oknem deszcz i szaro, a u mnie w mieszkaniu brak weny.
pewnie jeden z ostatnich tak ładnych dni, jakoś z tydzień temu pewnie: