piątek, 28 września 2007

ja fotograficznie

100% powagi, w końcu to UCM by night

100% italian - Włoch i jego kobiety

a dalej to już tylko 100% ja i.. ;)





piątek, 21 września 2007

wtorek, 11 września 2007

nie lubię poniedziałków

w poniedziałki mam 8 godzin zajęć i generalnie już po 2 jestem trup. nie ma lekko. dziś niby wolne ale cały dzień siedzę nad prezentacją pt "being a ucm student". co ja niby mogę powiedzieć po tygodniu zajęć? też nie ma lekko. ale, kurcze, nie przestaje mi się tu podobać. czy mówiłam już, że jestem totalnie holenderska? jeżdżę na rowerze made in holland! no po prostu 100% dutch :]
i tu kolejna ciekawostka: rower to podstawa, a przy okazji i święta krowa. nawet autobus zatrzymuje się, żeby mnie przepuścić :] nice
poza tym dziękuję Bogu za australijczyków hehe dużo jest z nimi radości. (to w ogóle ciekawe, bo piszę nie używając dużych liter, ale jak pisałam "Bogu" to dałam dużą.. hmm)
aha no i byłam w brukseli - suuuper - zwłaszcza muzeum komiksu. czułam się jak dziecko które co chwila dostaje nową zabawkę :) i jadłam pycha gofry, o!

poniedziałek, 3 września 2007

maastricht jest piękne, piękne, piękne! ludzie są cudowni, piwo małe i drogie, ale to brązowe jest pyszne więc piję. dziś pierwsze zajęcia - 8 godzin to nie zabawa. ale za to jutro wolne, pojutrze też. niestety nie wolne od nauki, ale chyba się nie będe przemęczać.
odkąd mam rower miasto stało się mniejsze i bardziej osiągalne. w ogóle rower to fun. śmigam więc póki mogę, dziś np w deszczu - no fun at all - ale co robić. kupię kurteczkę przeciwdeszczową i będzie dobrze.
ps. mb - trzymam cię za słowo ;)